• Polski
  • Norsk Nynorsk
  • Русский
  • English
ul. Szczytnicka 30/3, 50-383 Wrocław
  • Pon-Pt 09:00-16:00. Sob 10:00-14:00
  • +48 508 449 585
  • icon Pon-Pt 09:00-16:00. Sob 10:00-14:00
  • Polski
  • Norsk Nynorsk
  • Русский
  • English
logo

Osoby, które ukończyły kurs norweskiego w Kompetansesenter

Obsluga klientów polskich: 
Roksana Galinska
e-post: rg@advokatfirmaet-hesselberg.no
tlf: 934 33 851

 

Prowadzę w Norwegii firmę Lofoten Diving (LINK), biorę udział
w spotkaniach i konferencjach, piszę projekty, korespondencję
po norwesku.

 

ADRIANA

 

 

Pracuję w kancelarii adwokackiej Hesselberg (najstarszej kancelarii adwokackiej w Norwegii). Udzielam pomocy prawnej klientom indywidualnym oraz przedsiębiorcom. Realizuję
bardzo dużo spraw szczególnie z prawa pracy jak i zasiłki z NAV.

Więcej informacji można znaleźć na stronie firmy (również
po polsku – LINK) lub na stronie mojanorwegia (LINK).

ROKSANA

 

 

 

Od 2015 roku posiadam uprawnienia fizjoterapeuty w Norwegii. Pracowałem jako masażysta w klinice w Oslo. Obecnie pracuję
w
Rygg og Rehab (LINK) w pełnym wymiarze godzin oferując fizjoterapię oraz masaż klasyczny.

 

JĘDRZEJ


 

 

Po skończonych 3 poziomach kursu norweskiego w kompetansesenter.pl błyskawicznie dostałam pracę farmaceuty
w aptece w Bergen w 2015 roku. Mam męża Norwega,
w 2018 roku urodziła się nam córeczka Julia!

 

MAŁGORZATA

.

.
Obecnie, od dwóch lat, mieszkam w Tønsbergu, najstarszym mieście Norwegii. Pracuję w swoim zawodzie, jako kierowca autobusu miejskiego.
Dużo podróżuję. Zdjęcie z okolic najwyższego szczytu Norwegii, Galdhøpiggen.

MACIEJ

Poza godzinami stażu nabywam umiejętności na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym 🙂 Robię sobie chwilę oddechu od norweskiego ogólnego i czytam norweskie wytyczne medyczne. Dostałam zaproszenie na intervju do Steinkjer – praca jako lekarz rodzinny 30 minut od Levanger. Terminu jeszcze nie znam bo czekam aż lekarze wrócą z urlopów i wtedy dadzą mi znać 🙂 Już się trochę denerwuje bo mam zdecydowanie mniej doświadczenia niż moi norwescy koledzy po stażu ale liczę na to że moim atutem będzie to, że docelowo chcę robić rodzinną i nie traktuje jej tylko jak przystanek 🙂  A za 2 tygodnie idę na rozmowę z head hunterem w Oslo 🙂

MAGDA (ukończyła studia medyczne)

Każdego dnia mam okazję (obowiązek) rozmowy z Norwegami bo pytają się o drogę i sprzedaję bilety. Chociaż mówią tutaj w Stavanger dialektem stavangerskim ale nie jest tak źle. Dodatkowo firma autobusowa zorganizowała dodatkowy kurs językowy dla kierowców którzy są tutaj po 10 lat i nie potrafią prawidłowo rozmawiać po norwesku. Byłem na pierwszym spotkaniu i jak na razie się nudzę bo rzeczywiście ci kierowcy nie znają podstawowych słów i zwrotów po norwesku. Chcę wykorzystać pobyt tutaj na nauczenie się j. norweskiego. Denerwuje mnie jak nie mogę zrozumieć co do mnie Norweg mówi i domyślając się pytam go innymi słowy czy o to mu chodzi. Przeważnie dobrze rozumiem albo zmuszam norwegów żeby powiedzieli to innymi słowami. Tłumaczę sobie wyrazy i zwroty których nie znam a spotykam się z nimi na co dzień.

TOMASZ  (kierowca autobusu w Stavanger, nauka na 3 miesięcznych kursach)

 

Już od kilku miesięcy pracuję nad przekwalifikowaniem się na Java/PHP/HTML utvikler. Wszędzie jest duże zapotrzebowanie na takich specjalistów – szczególnie w tzw Frontend. Płacą bardzo dobrze. Obecnie kończę właśnie opplæring na kierowcę ciężarówki w xxx. Będę rozwoził przesyłki paletowe i trochę mniejsze po firmach w rejonie Sarpsborg. Praca nie jest lekka ale dobre to na początek. Poza tym co kilka tygodni będę miał kilka dni wolnego – będzie okazja zjechać do domu. Najważniejsze, że jest praca – za dwa, trzy tygodnie nabiorę trochę doświadczenia i biorę się za następny etap czyli powrót do IT. Mój pracodawca – hindus pochodzenia szwedzkiego – był dość zdziwiony moją znajomością norweskiego. (przypis: pan Wojtek osiągnął poziom B2). Tym bardziej iz wiedział, że jestem w Norwegii 2-3 tygodnie, a Polacy pracujący (w tej firmie) po kilka lat nie znają norweskiego nadal. Jego kolega, który przyjechał 3 lata temu z Indii stwierdził, ze posługuję się norweskim lepiej niż on. Bardzo miłe. Ogólnie wszystko zaczyna się układać – oby tak dalej.

WOJCIECH (kurs400 jesień 2016)

 

Przyleciałem do Oslo całkowicie ‚w ciemno” z 30 kilogramowym plecakiem na plecach i torbą w reku. Bez pewnego zakwaterowania i możliwości wsparcia ze strony znajomych bo ich tu jeszcze nie mam 🙂 Ale kto powiedział że będzie łatwo. Byłem przygotowany natomiast do wyjazdu technicznie i mentalnie. Poszukiwanie pracy rozpocząłem od zeszłego poniedziałku i trwały one cale 3 dni. Czwartego dnia bylem na rozmowie, a piątego już w pracy. Znalazłem prace w drukarni, lecz stosującej inne techniki niż te, z którymi miałem do czynienia wcześniej, nowości potraktuje jak kolejne wyzwania 🙂 Środowisko w pracy jest mieszane więc posługuję się językiem norweskim, angielskim i oczywiście polskim bo jest tam tez kilkoro młodych Polaków. Integracja przebiega pomyślnie,  a ja już z umową na półroczny okres próbny bylem dziś złożyć podanie o kartę podatkową. Podsumowując, chciałbym podziękować za trud i wielkie zaangażowanie w moją edukację i wszystkie cenne rady, które sprawiły że jestem tu w Oslo otwierając nowy rozdział życia.

Mój numer telefonu i adres email proszę śmiało przekazywać zainteresowanym, którym mogę zawsze służyć dobrą radą.

NORBERT (cykl kursów 100-200-300)

Mam wyniki egzaminów Norskprøve. Zdałam wszystko na B2. Nie mogę uwierzyć, że nie zawaliłam tego ustnego! Od 8. sierpnia zaczynam prace w przedszkolu częściowo jako frivillig, a częściowo jako ringevikar. Dziś na rozmowie kwalifikacyjnej pani dyrektor powiedziała mi, że tutaj praktycznie każda osoba tak zaczynała i że jest to droga do stałego zatrudnienia. Chwaliła mnie za język.

ANNA F (z wykształcenia germanistka, kurs400 wiosna 2016. Pierwsze słowa po norwesku powiedziała w ostatnich dniach września 2015, czyli drogę od zera do B2 przeszła w 8 miesięcy. )

Chciałam się pochwalić, że dwa dni temu dostałam autoryzacje zawodu lekarza w Norwegii, mam już pełną licencję. Gdyby ktoś z Pana uczniów potrzebował pomocy w przejściu tego procesu, to służę pomocą. Jedyne w co trzeba się uzbroić to cierpliwość, ponieważ u mnie to wszystko trwało 4 miesiące. Dodatkowo chciałam też powiedzieć, że miałam już dwie rozmowy kwalifikacyjne do pracy, na specjalizację w psychiatrii. Jedyna była osobiście w X [Østlandet], druga przez Skype’a ze szpitalem w XX [Nord Norge]. W pierwszym miejscu możne być troszkę trudniej dostać się na specjalizacje (wybrano 7 zgłoszeń z 26, ale mają tylko kilka miejsc), natomiast w XX [Nord Norge] jestem ja i ktoś jeszcze. Będą decydować w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Ja to bym się nawet cieszyła z północy Norwegii. Zobaczymy. Wysłałam sporo podań, są rożne terminy rozpatrywania podań, więc może pojawią się jeszcze jakieś inne rozmowy.

ALEKSANDRA (pracuje jako lekarz, ustny bergenstest zdany w 2016, poziom B2)

Udało się, dostałam prace w sieci komórkowej xxxxx, kundeservice. Praca ma polegać na odpowiadaniu na maile i telefony. Po świętach, 20 kwietnia zaczynam 3-tygodniowy opplæring. Poszukiwali osoby z norweskim, angielskim i polskim (bardzo dużo Polaków ma tam abonamenty). Miałam 2 rozmowy kwalifikacyjne, testy… Wiedzą, że jeszcze uczę się mówić po norwesku , ale zrobiłam pozytywne wrażenie i zdecydowali dać mi szanse bo i tak wszystkiego będą mnie uczyć :)”

[przypis nauczyciela: „jeszcze się uczę” oznacza B2 ze wszystkich umiejętności i piękną wymową. Pani Angelika skończyła liceum niecałe dwa lata temu.

ANGELIKA (kurs300online, jesienią i wiosną kurs400online, poziom B2)

 

Uczestniczyłam w kursie językowym u Pana Bolanowskiego. Przy metodach nauczania jakie znałam dotychczas, metoda Pana Wojciecha wydała mi się nowatorska. Z początku byłam przerażona nagromadzeniem informacji i ilości materiału do zrealizowania. Jednak jak się okazało, po wejściu w tryby pracy (co zajęło około dwóch dni), nauka okazała się ustrukturyzowana i logiczna. Metoda ta zakłada duży nacisk na mówienie, co w większości szkół językowych jest zaniedbywane, już na samym początku kursanci łamią barierę wstydu i MÓWIĄ.  Jednak nie tylko to, kurs ten przede wszystkim rozwija, nawet nie wiadomo kiedy, kompetencje leksykalno-gramatyczne przy nacisku na używanie odpowiedniego słownictwa. Po kursie 200 poszłam na rozmowę kwalifikacyjną do firmy w  Polsce, ale świadczącej usługi dla dużego koncernu norweskiego. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu przeszłam etap weryfikacji językowej z native speakerem z Danii pracującym dla w/w firmy.

SANDRA (kurs200 w 2015)

Miałam niesamowite szczęście, ponieważ na drugi dzień od przyjazdu do Norwegii tj 11.01.2016 dostałam pracę jako barnehageassistent w prywatnym przedszkolu a co jest dla mnie niesamowite to to, ze jestem jedynym obcokrajowcem pracującym tam, cała reszta to Norwegowie. Tak wiec mam idealne warunki do szlifowania języka 🙂
Jeśli chodzi o moją pracę, to wszyscy przez pierwszy miesiąc nie mogli się nadziwić, że jestem z Polski i tak dobrze mówię po norwesku i mówili, że ukłony należą się także dla nauczyciela, których potrafi nauczać w tak krótkim czasie (dla nich to tylko 300h). W tych stronach Polaków uważają za nieco leniwych jeśli chodzi o naukę ich języka. Mnie na początku też nie było łatwo – mówią o wiele wyraźniej niż w Stavanger czy Bergen ale bardzo bardzo szybko no i do tego od razu musiałam zacząć rozmawiać z rodzicami dzieci, ale uczę się z dnia na dzień i dziś mogę powiedzieć, że rozumiem jakieś 50% więcej niż na początku.

GABRIELA (kurs100-200-300 od maja do września 2016)

Copyright @2018 Kompetansesenter.PL